EpiPen do niedawna nie były przepisywane wielu dzieciom

EpiPen do niedawna nie były przepisywane wielu dzieciom

Dowiadujemy się, że panika i lęk to nie to samo, a zaburzenie obsesyjno-kompulsywne to coś więcej niż styl osobowości.

Ale to dopiero początek. Po obejrzeniu wielu pacjentów nasze prototypy diagnostyczne żyją własnym życiem. Stopniowo tworzymy własne mentalne modele typowych diagnoz, poglądów, które mogą różnić się od DSM. Uznajemy, że opublikowane kryteria danej diagnozy są zbyt szerokie lub zbyt wąskie. Niektóre cechy zmuszają nas do nazwania kogoś z depresją kliniczną, mimo że nie spełnia on kryteriów. Pacjent, który spełnia kryteria DSM dla schizofrenii, wydaje nam się nietypowy, budzący wątpliwości diagnostyczne i szerszą opiekę medyczną. Pacjent z zespołem lęku uogólnionego ma wyraźne wyzwalacze tematyczne, w przeciwieństwie do innych pacjentów z GAD, którzy ich nie mają.

Z tych i tysiąca innych powodów odchodzimy od ścisłego przestrzegania kategorii DSM. Robimy wyjątki. Nasze oceny sezonujemy doświadczeniem klinicznym. DSM oparty na konsensusie ekspertów – w przeciwieństwie do czegoś bardziej empirycznego, jak powtarzalny test – zachęca do debaty. W końcu stawiamy nozologię naszego własnego doświadczenia nad oficjalnym podręcznikiem, który ją przybliża.

DSM to skrót od „Diagnostic and Statistical Manual”. Zastosowanie diagnozy kryterialnej od pojawienia się DSM III w 1980 r. Poprawiło wiarygodność między oceniającymi. Od tego czasu klinicyści na całym świecie w dużej mierze zgadzają się, czy dany pacjent „spełnia kryteria DSM”. Okazało się to dobrodziejstwem dla badań, w których jednorodność grup badawczych jest kluczowa. Nie mówi jednak nic o trafności, tj. Czy kategorie DSM dokładnie odzwierciedlają sposób organizacji świata rzeczywistego.

Ta drażliwa kwestia doprowadziła do konfliktu między Amerykańskim Towarzystwem Psychiatrycznym (APA) a Narodowym Instytutem Zdrowia Psychicznego (NIMH) kilka lat temu, kiedy NIMH ogłosił, że zastąpi w swoich badaniach kategorie diagnostyczne DSM drobniejszymi, bardziej elementarnymi kategoriami. Kwestia trafności pojawia się również regularnie w praktyce, gdy klinicysta uważa, że ​​nie wszystkie zaburzenia depresyjne są takie same lub nie należy ich tak leczyć, lub że DSM zachowuje niewłaściwą równowagę w definiowaniu zespołu stresu pourazowego.

Jaka jest zatem prawdziwa użyteczność DSM? Ustanawia wspólny język do profesjonalnej komunikacji i badań. Dla niedoświadczonych i niedoświadczonych klinicznie punktów wyjścia stanowi przybliżone rozumowanie kliniczne ekspertów, którzy wychwytują niuanse brakujące w DSM – i którzy, trzeba powiedzieć, czasami nie zgadzają się między sobą. To daje popularnej prasie coś do pisania. Pozwala korporacyjnym MBA nauczyć się ich terminów i tym samym stać się „częścią zespołu opieki zdrowotnej”. Służy jako chwalebne kompendium kodów ubezpieczeniowych.

Dla pacjentów „biblia diagnostyczna” psychiatrii może uspokajać, grozić, rzucać wyzwanie lub wspierać. Dla psychiatrów może ratyfikować lub legitymizować nasze oceny i opinie. Jednak dla klinicystów z dużym doświadczeniem w świecie rzeczywistym DSM nie pomaga w praktyce klinicznej.

Steven Reidbord jest psychiatrą, który prowadzi bloga w Reidbord’s Reflections. Ten post pojawił się na KevinMD.com.

EpiPens stały się szalenie drogie, tak: 600 USD za dwupak. Oto kilka alternatyw, które mogą pomóc pacjentom zaoszczędzić kilka dolarów.

1. Poczekaj kilka tygodni i zobacz, co zrobi Mylan. Mylan, firma produkująca autostrzykawkę epinefryny marki „EpiPen”, znalazła się ostatnio pod dużą presją, aby wycofać się z niestosownej ceny. Wprowadzili kartę oszczędnościową, która twierdzi, że obniża twoje wydatki z własnej kieszeni do nie więcej niż 300 USD i twierdzą, że rozszerzyli kwalifikacje do programu pomocy dla swoich mniej zamożnych, ale wciąż alergicznych pacjentów. Niedawno ogłosili nową generyczną wersję swojego własnego EpiPen, twierdząc, że będzie identyczny z oryginalnym EpiPenem, ale za połowę ceny. Dziwne, tak, sprzedawanie dwóch identycznych rzeczy (poza ceną), ale wydaje mi się, że zdarzyły się dziwniejsze rzeczy. Daj Mylanowi jeszcze kilka tygodni, a prawdopodobnie zaczną rozdawać EpiPeny w pudełkach z płatkami.

2. Dowiedz się, czy naprawdę potrzebujesz mieć EpiPen dla swojego dziecka. EpiPen do niedawna nie były przepisywane wielu dzieciom. Solidny program marketingowy firmy Mylan (w tym występy Sarah Jessica Parker w dziennych talk show) wraz z rozszerzonymi wskazaniami FDA dla osób z ryzykiem wystąpienia reakcji alergicznych zmieniły produkt niszowy w zarabiający miliard dolarów – i to było zanim się zebrali ceny w górę. Rozsądne pytanie: czy wszystkie te pióra EpiPen są naprawdę potrzebne? Z pewnością ci, którzy w przeszłości mieli zagrażającą życiu reakcję alergiczną na pokarm lub użądlenie pszczoły, potrzebują takiej dostępnej. Pacjenci z grupy wysokiego ryzyka (na przykład uczuleni na orzeszki ziemne, u których w przeszłości występowała astma) również wyraźnie ich potrzebują. Ale co z osobami uczulonymi na inne pokarmy, które w przeszłości miały wiele reakcji, ale nigdy anafilaksji? A co z wieloma osobami, które uzyskały pozytywny wynik testu uczulenia alergicznego, ale tak naprawdę nigdy nie miały żadnej reakcji? Lekarze niechętnie wycofują rekomendację EpiPen (lepiej bezpiecznie niż przykro!), Ale są chwile, kiedy wszystkie te pieniądze można by lepiej wydać w inny sposób. Jeśli nie masz pewności, czy lub dlaczego Twoje dziecko potrzebuje recepty EpiPen, poproś lekarza o przejrzenie jej z Tobą przed ponownym napełnieniem.

3. Trzymaj przeterminowane EpiPens, przynajmniej przez chwilę. EpiPens zachowują przynajmniej trochę mocy po upływie daty ważności, zwłaszcza jeśli były przechowywane w chłodnym miejscu. Nie wyrzucaj starych EpiPen, dopóki nie kupisz nowych – lepiej jest użyć przeterminowanego EpiPen niż nie mieć dostępnej adrenaliny w razie potrzeby.

4. Weź pod uwagę inną markę, Adrenaclick. EpiPeny dość mocno zalały i zdominowały rynek, ale istnieje inny automatyczny wstrzykiwacz epinefryny, Adenaclick. Instrukcje korzystania z niego są nieco inne, więc jeśli je otrzymasz, upewnij się, że je znasz. Dwupak zawiera listę za 140 USD mniej niż EpiPen, a możesz uzyskać tę cenę jeszcze niższą, korzystając z kuponu z GoodRx.com. Jeszcze lepiej: istnieje ogólny Adrenaclick, a jest jeszcze tańszy, jeśli go znajdziesz (zapasy, jak mi powiedziano, są ograniczone). Aby otrzymać Adrenaclick lub wersję generyczną, potrzebujesz specjalnej recepty z listy lekarza to po imieniu. W większości stanów farmaceuci nie mogą zastąpić EpiPen Adrenaclick. Będziesz także chciał sprawdzić formułę ubezpieczenia – ceny katalogowe mogą nie mieć tak dużego znaczenia, jak „poziom” tych produktów objętych Twoim planem.

Roy Benaroch jest pediatrą, który prowadzi bloga w Pediatric Insider. Jest także autorem Poradnika jak uzyskać najlepszą opiekę zdrowotną dla swojego dziecka oraz twórcą Szkoły medycznej dla każdego The Great Courses: Grand Rounds Cases. Ten post pojawił się na KevinMD.com.

„Obsługa klienta” to nowe hasło w opiece zdrowotnej. (Tak, wiem, że to dwa słowa. Zostań ze mną tutaj). Opieka zdrowotna stała się branżą usługową, jak restauracja lub firma, która przychodzi do domu, aby wymienić zepsutą szybę. Krewetka jest zbyt słona lub technika zostawiła ślady na macie? Narzekasz, odsyłasz krewetki z powrotem, a technik przeprasza, mówi „Tak, proszę pana” i odkurza twój samochód. Klient, jak wiemy, ma zawsze rację.

Z wyjątkiem opieki zdrowotnej. Administratorzy i pacjenci nie chcą tego słyszeć, ale w opiece zdrowotnej „klient” nie zawsze ma rację. A udawanie, że klient ma zawsze rację, kosztuje nas mnóstwo pieniędzy i mnóstwo chorób, którym można zapobiec. Jesteśmy klientami obsługującymi siebie w kiepskiej opiece zdrowotnej, a lekarzom i pielęgniarkom brakuje mocy, aby zapobiec pogorszeniu się tego stanu.

Jestem współwłaścicielem kilku przychodni pediatrycznych po godzinach. Nasze witryny są otwarte, gdy tradycyjne przychodnie pediatryczne są zamknięte. Nasi pacjenci – nie klienci – zwracają się do prawdziwych, certyfikowanych przez radę pediatrów z powodu gorączki, bólu gardła, kaszlu lub bólu ucha. Zwykłe sprawy pediatryczne. Rzadko otrzymujemy skargi na usługi, brzydkie uwagi na Yelp, itp. Prawie wszystkie negatywne recenzje można podsumować w ten sposób: „Zapłaciłem pieniądze, a nie dostałem antybiotyku. Oczekuję swojego antybiotyku. Jestem klient, a klient ma zawsze rację ”. Nie otrzymujemy komentarzy na temat tego, czy nasi lekarze przeprowadzili dobrą i dokładną ocenę, ani czy podjęli ostrożną decyzję dotyczącą zaleceń. Nie, klient ma zawsze rację i chce antybiotyku. A jeśli ktoś nie zostanie podany, klient będzie narzekał na to.

Na stronach z recenzjami mojej własnej praktyki lekarskiej mieliśmy podobne skargi: „Przyniosłem swoje dziecko z ciężkim przeziębieniem, a nawet nie dostałem antybiotyku! Zero gwiazdek!”

Uważam, że nie należy podawać antybiotyków, gdy nie są one potrzebne – na przeziębienie – jako znak dobrej praktyki. Ale ktoś przeglądający recenzje może po prostu wybrać się gdzie indziej. Być może miejsce, które przyjmuje dwa razy więcej pacjentów na godzinę, ponieważ wyjaśnienie, jak prawidłowo leczyć przeziębienie, trwa znacznie dłużej niż szybka recepta na antybiotyk.

Oczywiście nie chodzi tylko o antybiotyki. W oddziałach ratunkowych w całym kraju obsługa klienta i pozytywne „recenzje” wpływają na wynagrodzenia i zatrudnienie lekarzy. Nie uszczęśliwiasz swoich pacjentów, możesz obniżyć wynagrodzenie lub stracić pracę. Ale co, jeśli twoi pacjenci – przepraszam, klienci – chcą czegoś, co nie jest dla nich dobre, na przykład narkotyków na przewlekły ból? Wiemy, że uzależnienie od narkotyków, napędzane produktami na receptę, jest obecnie główną przyczyną przypadkowej śmierci w Stanach Zjednoczonych, ale kiedy pacjenci st eleganza cenaają się klientami, zawsze mają rację. A kiedy lekarze zdadzą sobie sprawę, że negatywne recenzje będą kosztować ich pracę, jak myślisz, co się stanie?

Oczywiście, lekarze są ściskani jednocześnie w innym kierunku. Federalni też nie chcą, żebyśmy „przepisywali zbyt dużo” narkotyków. Chcą tylko, abyśmy szybko leczyli ból i bez narzekania naszych klientów. Jak dokładnie to zrobić, zależy wyłącznie od nas – oczywiście jesteśmy lekarzami i nikt nigdy nie powiedziałby nam, co przepisać – pod warunkiem, że nie użyjemy zbyt wielu jedynych leków, które działają.

カテゴリーblog